
PSL w regionach:
Na skróty:

Gaz łupkowy, nowe wiercenia i magazynowanie CO2 były głównymi tematami wizyty wiceministra skarbu i wiceprezesa PSL Jana Burego w sanockim oddziale PGNiG. W krótkim, roboczym spotkaniu wziął również udział wojewoda podkarpacki Mirosław Karapyta.
Wiceminister Jan Bury interesował się m.in. możliwościami pozyskania tzw. gazu łupkowego na Podkarpaciu. Dyrekcja sanockiego oddziału PGNiG potwierdziła, że Polska ma budowę geologiczną sprzyjającą istnieniu jego zasobów. Droga do jego wydobycia jest jednak długa, bo zaczyna się od poszukiwań, wierceń, testów, przez zakup odpowiednich technologii i sprzętu lub wynajęcie zagranicznych firm, po stworzenie sieci transportu. Do tego dochodzą jeszcze procedury związane z własnością gruntów. Łącznie - co najmniej 10 lat. Wydobycie gazu łupkowego jest też znacznie droższe niż konwencjonalnego. - Gdyby jednak całe przedsięwzięcie się powiodło, Polska mogłaby wzmocnić swoje bezpieczeństwo energetyczne, a mieszkańcy Podkarpacia mieliby pracę na kolejne dziesięciolecia - podkreślał wiceszef resortu. Jednocześnie troską pracowników PGNiG jest poszukiwanie nowych złóż gazu konwencjonalnego. Po latach odkryć na Pogórzu Karpackim (wzdłuż drogi krajowej nr 4), wiertnicy znów wracają w Karpaty. Planowane są m.in. wiercenia w okolicach Dukli i Zagórza.
Tematem spotkania były także możliwości magazynowania CO2 w miejsce wyeksploatowanych złóż gazu ziemnego. To rozwiązanie budzi coraz większe zainteresowanie w związku z globalnym ociepleniem. Jego powodem jest właśnie nadmiar dwutlenku węgla w atmosferze. Fachowcy z sanockiego PGNiG przyznają, że zatłaczanie CO2 do podziemnych magazynów, jest to jedna z możliwości, jaka się otwiera przed spółką.
Wiceprezes PSL Jan Bury interesował się również sylwetką Władysława Długosza - przedwojennego odkrywcy i przedsiębiorcy naftowego, działacza społecznego i współpracownika Wincentego Witosa, patrona Polskiego Stronnictwa Ludowego. Naftowcy założyli stowarzyszenie, które ma wydobyć z niepamięci postać Długosza. Chcą odnowić jego mauzoleum w Sękowej koło Gorlic, wydać książkę i - być może - zrealizować film. Patronat nad przedsięwzięciem objął wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak.